Porządkowania ciąg dalszy

Ostatnie miesiące spędzam na porządkowaniu swojego życia. Wynika to z wewnętrznej siły, która – można powiedzieć – popycha mnie, czy wymusza na mnie – przefiltrowanie tego co mam w sobie i wokół siebie.

Jeszcze w poprzednim roku skupiałam się na porządkowaniu swoich znajomości, kontaktów, relacji międzyludzkich. Gdy przeszłam ten proces, uruchomił się następny etap porządkowania – tym razem przedmiotów materialnych. Czuję potrzebę klarowności i otaczania się jedynie tym, co jest niezbędne i jakościowe.

W ostatnich tygodniach przejrzałam szafy i posortowałam rzeczy na te, które faktycznie używam oraz te, których nie potrzebuję. Te drugie oddałam na cele charytatywne. Było ich wiele. Poczułam przy tym ulgę i radość. Jakbym zdjęła z siebie ciężar nadmiaru i gromadzenia.

Wiele uświadomiłam sobie w ostatnich miesiącach. Ostatnie tygodnie natomiast, wręcz zaskoczyły mnie, ponieważ dotykając rzeczy materialnych zdałam sobie sprawę z tego, że wcześniej czułam do nich przywiązanie i mimo, że nie korzystałam z nich – trzymałam je. Oddając te przedmioty poczułam się szczęśliwa, dlatego, że mogłam komuś pomóc, ale też dlatego, że nie czułam już przywiązania do rzeczy fizycznych.

Zdałam sobie również sprawę z poziomu sztuczności i manipulacji, panujących w obecnym świecie. Marka i pieniądze nie są równe jakości. Brak jakości oznacza brak wartości. Ludzie płacą za złudzenia, nie za jakość, zdrowie…

Przebudzenie sprawia, że warstwa po warstwie odkrywa się prawda. Gdyby wszystko ujawniło się w jednym momencie, byłoby to zbyt gwałtowne. Potrzebujemy czasu, by zaakceptować, przetrawić to, że prawdziwy świat wygląda inaczej, gdy wyostrzy się wzrok.

Postanowiłam również zrobić porządek na tej witrynie. Stąd usunięcie dotychczasowej grafiki, która w większości była generowana przez sztuczną inteligencję. Ponieważ lubię sztukę, prawdopodobnie będę zamieszczać tutaj dzieła, które podobają mi się. Jednak może być trudno dopasować grafikę do treści, więc rozważam, czy będę chciała utrzymywać spójność między obrazem a treścią, czy pozwolę sobie na rozbieżność. Wkrótce się okaże.