Rok 2025 przyniósł wiele przełomowych zmian we mnie. Dostrzegam je poprzez doświadczenia i reakcje na nie. Przyjaciele i znajomi również informują mnie o tym, co zauważają i jak to odbierają. Jestem za wszystko to bardzo wdzięczna.
Ostatnie tygodnie spędziłam pracując nad swoimi książkami. Sprawiło to, że niemalże cała moja uwaga była im poświęcona. Wyłączyłam inne kwestie, by skupić się na pracy. Już sam ten fakt informuje o bardzo ważnej zmianie – byłam w stanie skupić się na jednym, konkretnym projekcie. Wspominałam w innych wpisach, że mierzyłam się z ADHD. Lubiłam tę nadreaktywność, lecz przeszkadzała mi ona w kończeniu swoich własnych długoterminowych projektów. W 2025 roku uspokoiłam się tak bardzo, że zrealizowałam bardzo wiele kwestii ciągnących się za mną latami. Byłam w stanie pracować od wczesnego ranka do późnej nocy bez odrywania się i uczucia znudzenia.
Dostrzegłam, że mogę kontrolować odczuwanie energii. Uwielbiam swoją sensytywność wobec odczuwania częstotliwości i ruchów energii. Tak jak niekoniecznie czułam się świetnie z innymi chwilowymi zdolnościami, które pojawiały się w ostatnich latach, tak szczególna wrażliwość na przepływy energii jest czymś, co kocham i rozwijam. Zdarzały się jednak sytuacje, gdy wymiotowałam, uginały mi się kolana, silnie drżałam i odczuwałam inne pola energetyczne zbyt intensywnie. Ostatnie dni pokazały mi, że wcale nie muszę tak reagować na duże różnice w energii. Okazuje się, że mogę zachować spokój ducha i ciała, a energia we mnie jest w stanie uziemiać się i odbudowywać na bieżąco bez silnych reakcji. Wcześniej za bardzo chciałam wszystko czuć i za bardzo próbowałam uzdrawiać wszystko kosztem swoich wibracji. Teraz decyduję się na moje dobre samopoczucie. Dbając o siebie również dbam o innych. Wymiana energii dzieje się i tak.
Ostatnie miesiące to zdecydowanie miesiące porządkowania. Domykałam różne kwestie, kończyłam projekty. Uporządkowałam to, co mnie męczyło, czasem latami. Wciąż jestem w trybie układania swojego życia. Zostało jeszcze kilka bardziej złożonych rzeczy do uporządkowania lub zamknięcia. Bardzo mnie cieszy obecny stan, w którym wszystko ma swoje miejsce. Czuję się lżejsza i spokojniejsza.
Porządki objęły nie tylko moje życie zewnętrzne, ale również mnie wewnętrznie. Moje ciało zmieniło się w ostatnim roku. Wzrósł metabolizm, wzrosła sprawność i siła. Mam dużo lepszą odporność, szybciej się regeneruję i goję. W mojej głowie pojawił się spokój. ADHD odeszło. Zeszła chaotyczność. Mój sposób myślenia uległ zmianie. Skupiam się na tym, co jest teraz. Co robię teraz. Obejmuję myślami najbliższe cele. Przestałam myśleć o bardzo wielu tematach, które były w mojej głowie jeszcze nie tak dawno. Zdecydowanie zawęziły się tematy, o których myślę. Pojawiła się we mnie prostota i organizacja, którą uwielbiam.
Bardzo ograniczyłam interakcje. Wciąż mam typ osobowości INTJ-A i ta charakteryzacja bardzo wiele wyjaśnia o mnie, moim sposobie myślenia i działania. Skupiam się na swojej pracy, na tworzeniu, na działaniu w zgodzie z sobą. Czuję silny pociąg w kierunku kreacji. Jednocześnie odrzucają mnie kwestie, które zużywają czas bez wnoszenia wartości i jakości.
Mam poczucie, że dorosłam do pewnych rzeczy. Moja energia jest teraz bardziej ukierunkowana. Już nie jestem rozproszona jak dawniej. Teraz wiem, czego chcę i działam, by realizować swoje cele z pewnością.